Audyt konta Google Ads
Diagnozujemy strukturę kampanii, słowa kluczowe, Quality Score i marnotrawiony budżet zanim uruchomimy cokolwiek nowego w Miliczu. Identyfikujemy szybkie wygrane i luki bidowania.
struktura / CPC / QSViralMedia – Agencja SEO i SEM Wrocław
Twoja kampania Google Ads w Miliczu ma trzy zmienne: intencja zakupu, message match strony docelowej, pomiar w GA4. Jeśli choć jedna jest źle ustawiona, budżet idzie na klikających, którzy nigdy nie kupią. Milicz to 11-tysięczne miasto, które ma swoją specyfikę: największe stawy rybne w Europie + turystyka przyrodnicza. Dla kampanie Google Ads oznacza to konkretne wyzwania — i konkretne szanse, których inne miasta nie mają. Niche kulinarny (karp milicki) + ornitologia – mały ale bardzo lojalny rynek.
Prowadzimy kampanie google ads w mieście Milicz w oparciu o zmierzony popyt, nie o intuicję. Klaster usługowy to około 0 wyszukiwań w miesiącu, a lokalnym liderem jest fraza „restauracja milicz” z 1 000 zapytaniami. Pierwsze dane z kampanii masz w ciągu kilku dni. Działamy zdalnie w całym województwie dolnośląskie.
Pozycjonowanie stron w Miliczu działa wtedy, gdy treść, technika, UX i lokalna semantyka są złożone w jeden system. Dlatego rozbijamy usługę na moduły, które Google rozumie, a klient potrafi szybko przeskanować.
Każdy typ kampanii ma jasny cel: więcej konwersji, niższy CPA albo wyższy ROAS przy tym samym budżecie.
Diagnozujemy strukturę kampanii, słowa kluczowe, Quality Score i marnotrawiony budżet zanim uruchomimy cokolwiek nowego w Miliczu. Identyfikujemy szybkie wygrane i luki bidowania.
struktura / CPC / QSKampanie w wyszukiwarce celują we frazy z gotowością do zakupu: usługa z nazwą miasta, warianty pilne i zapytania o cenę. Frazy poza intencją wykluczamy od pierwszego dnia, żeby nie palić budżetu.
intencja zakupowaKampanie Performance Max prowadzimy dopiero wtedy, gdy działa pomiar konwersji. Wcześniej algorytm optymalizuje pod przypadkowe zdarzenia i wyniki wyglądają lepiej, niż są.
conversion feedBez dobrej strony docelowej płaci się za odbicia. Dlatego zanim ruszy budżet, sprawdzamy szybkość, czytelność oferty i to, czy da się skontaktować w jednym kliknięciu.
CRO / A-B testingW usługach lokalnych format LSA bywa najtańszym źródłem zapytań, bo płatność następuje za zgłoszenie. Wymaga jednak dopiętej weryfikacji i aktywnego zbierania opinii.
Local Ads + LSARuch, który nie zostawił zapytania, nie jest stracony. Listy remarketingowe i RLSA odzyskują część tych osób przy wyraźnie niższym koszcie kontaktu.
30–60% niższy CPAPomiar ustawiamy przed startem budżetu, razem ze zgodami i trybem consent. Inaczej algorytm uczy się na zanieczyszczonych danych i optymalizuje w złą stronę.
GA4 + CRM + RODOKampanie przeglądamy co tydzień: raport zapytań, wykluczenia, dopasowania, stawki i podział budżetu. Zmiany wprowadzamy pojedynczo, żeby dało się przypisać efekt.
ROAS / CPA / CPLPierwszy etap nie polega na obietnicach. Polega na diagnozie, naprawieniu blokad, wdrożeniu treści i ustawieniu pomiaru, który pokazuje, gdzie strona naprawdę rośnie.
Audytujemy konto Google Ads, słowa kluczowe, wyniki historyczne i Quality Score. Analizujemy konkurencję w aukcjach Miliczu. Efekt: lista quickwinów i plan struktury kampanii.
Uruchamiamy kampanie Search + PMax. Pierwsze 7 dni: learning phase (nie ruszamy bidów). Od dnia 8: optymalizacja search terms, negatywy, landing page. Pierwsze konwersje widoczne w Miliczu.
Faza harvest: skalujemy to, co działa (budżet, nowe ad groups), wycinamy marnotrawstwo. ROAS rośnie nie przez wydawanie więcej, ale przez wydawanie lepiej. Raport miesięczny z twardymi danymi.
Nie zaczynamy od obietnicy pozycji. Najpierw rozumiemy model biznesu, intencje klientów, techniczne blokady, strukturę treści i miejsca, w których użytkownik traci zaufanie. Dopiero z tego budujemy plan SEO dla Milicza i dalszej skali.
Źródłem jest Keyword Planner w Google Ads, czyli ta sama baza, na której opierają się kampanie reklamowe. Wartości to średnia miesięczna z dwunastu miesięcy, sierpień 2026.
Klaster „Google Ads Milicz” to około 0 wyszukiwań miesięcznie. Szesnaście fraz z kafli obok daje 5 820, a to wciąż tylko wycinek lokalnego rynku. Najmocniejsza z nich, „restauracja milicz”, zbiera 1 000 zapytań miesięcznie.
0 vs 5 820 wyszukiwań / mies.14 fraz z tej listy ma niską konkurencję w systemie reklamowym Google. Tam wchodzi się najszybciej, bo po drugiej stronie stoją najczęściej strony budowane masowo, z podmienioną nazwą miasta.
14/16 fraz o niskiej konkurencjiW kampaniach Google Ads liczy się nie pozycje, ale konwersje i zwrót z budżetu. Sprawdź, co konkretnie osiągnęły firmy w podobnych branżach.

Klient: pensjonaty, jeden punkt w Miliczu, sezonowość typowa dla branży. Konfiguracja: Search Ads 60% + Local + Mapy 25% + Remarketing 15%. Budżet 3 500 zł/mies. Geo: Milicz + 25 km. Konwersje: telefon (CallTracking), formularz, rezerwacja online (Booksy API). Wynik po 90 dniach: CPA spadek z 280 zł do 92 zł/rezerwacja, 38 rezerwacji/mies. z Ads, ROAS 4.8x. Klient skalowuje budżet do 5 500 zł.

Klient: sklep z karpiem milickim i specjałami rybnymi, sklep WooCommerce, sprzedaż w PL. Konfiguracja: PMax (asset groups per kategoria) + Shopping z feedem Merchant Center + Remarketing dynamiczny. Budżet 12 000 zł/mies. Cel: ROAS 4x. Wynik po 60 dniach: ROAS 5.1x, 320 transakcji/mies. z PMax, średnia wartość koszyka +18% dzięki cross-selling przez asset groups.

Klient B2B: usługi. Sprzedaż długocykliczna (60-120 dni), wartość kontraktu 30-150 tys. zł. Konfiguracja: Search Ads (exact + phrase match) + LinkedIn Ads (kontekstowe targeting) + Remarketing. Budżet Google Ads 6 500 zł + LinkedIn 4 000 zł/mies. Wynik po 4 miesiącach: 18 jakościowych zapytań/mies. (vs 2 startowo), 5 podpisanych kontraktów, suma faktur 540 tys. zł — zwrot z budżetu 13x.
Kolejność nie jest naszą opinią. Wynika z zsumowanych wolumenów fraz w każdej grupie, więc dla każdego miasta wygląda inaczej.
1 680 wyszukiwań miesięcznie w tej grupie, m.in. „restauracja milicz” (1 000/mies.), „pizzeria milicz” (590/mies.). Gość decyduje w kilka sekund, patrząc na zdjęcia i oceny. Strona ma potwierdzić wybór i umożliwić rezerwację.
pozycja 1 w mieście1 200 wyszukiwań miesięcznie w tej grupie, m.in. „weterynarz milicz” (720/mies.), „okulista milicz” (480/mies.). Decyzja o wizycie zapada w kilka minut. Liczy się widoczność w mapach, liczba opinii i możliwość rezerwacji bez telefonu.
pozycja 2 w mieście1 050 wyszukiwań miesięcznie w tej grupie, m.in. „fryzjer milicz” (590/mies.), „barber milicz” (260/mies.). Decyzja zapada w kilka minut, często z telefonu. Liczy się profil w mapach, galeria efektów i prosty kontakt.
pozycja 3 w mieście830 wyszukiwań miesięcznie w tej grupie, m.in. „notariusz milicz” (210/mies.), „adwokat milicz” (170/mies.). Klient kupuje pewność, nie usługę. Dlatego pracują publikacje, opisane specjalizacje i jasne zasady współpracy.
pozycja 4 w mieścieObsługa jest zdalna, więc adres nie ogranicza współpracy. Jeśli firma działa w mieście Milicz i w okolicznych miejscowościach województwa dolnośląskie, każdej lokalizacji dajemy własną treść z własnymi danymi, nie duplikat.
Strony przygotowane pod AI: encyjne pierwsze paragrafy, listy uporządkowane, FAQ schema, jasna deklaracja „kto, gdzie, dla kogo, ile”. Bez tego AI Cię ignoruje, nawet jeśli rankingujesz w klasycznym Google.
Sprawdź w 30 sekund, na jakim etapie SEO jest Twoja firma w Miliczu. Bez wysyłania formularza, bez „skontaktujemy się” — odpowiadasz na 5 pytań, otrzymujesz score 0-100 + konkretne rekomendacje pierwszego ruchu.
Punkt wyjścia to zwykle porządek w strukturze i profil Google. Potem treści i linkowanie, w tej kolejności.
Projektujemy układ usługi tak, aby robot wyszukiwarki widział sens, a klient nie musiał walczyć z chaosem. To oznacza krótsze akapity, mocniejsze punkty, czytelne sekcje, dane strukturalne i UX zaprojektowany pod konwersję.
Każdy projekt w ViralMedia ma jednego właściciela — w Twoim przypadku to Sebastian Małucha. Brief, strategia, wykonanie, raportowanie — wszystko przez jedną osobę. Dla firmy w Miliczu eliminuje to „głuche telefony” między działami agencji.
Zweryfikuj status Partnera GoogleLinkedIn: Sebastian MałuchaLinkedIn: ViralMediaFacebook: ViralMediaKrotko, konkretnie i bez obietnic, ktorych nie da sie uczciwie zagwarantowac. Kazda odpowiedz pomaga zrozumiec, jak dzialaja kampanie i czego oczekiwac.
Rozdzielamy dwie rzeczy: budżet mediowy, który trafia do Google, i wynagrodzenie za prowadzenie kampanii. Wysokość budżetu zależy od stawek w branży i liczby zapytań, jakie chcesz obsłużyć. Widełki podajemy po analizie konta i rynku.
Ruch startuje od razu, ale sensowne dane zbierają się przez dwa do trzech tygodni. Dopiero po fazie uczenia widać realny koszt pozyskania kontaktu.
Nie. Lokalność widać w treści i w profilu firmy, nie w adresie agencji. Obsługę prowadzimy zdalnie, z pełnym dostępem do raportów po Twojej stronie.
Search obsługuje konkretne zapytania wpisane w wyszukiwarkę, PMax rozkłada budżet na wszystkie powierzchnie Google i optymalizuje automatycznie. Search daje kontrolę, PMax zasięg, i zwykle łączymy oba.
Jak najbardziej. Małej firmie wystarczy skromny, dobrze ustawiony budżet skupiony na konkretnych frazach i lokalnym obszarze. Liczy się precyzja, nie wielkość konta — odcinamy przepalanie i kierujemy budżet tam, gdzie realnie dzwonią klienci.
Różnica sprowadza się do horyzontu. Kampania działa dziś i kosztuje za każde kliknięcie, pozycja organiczna wymaga pracy, ale potem generuje ruch bez rachunku za media.
Po uruchomieniu zaczyna się najważniejsze — dostrajanie. Analizujemy realne zapytania, ucinamy przepalanie słowami wykluczającymi, testujemy warianty reklam, dopracowujemy stawki i Smart Bidding oraz wskazujemy poprawki na landing page’u, które podnoszą współczynnik konwersji.
To dwa sposoby liczenia efektu: przez przychód albo przez koszt kontaktu. Wybór metryki zależy od modelu sprzedaży, bo optymalizacja pod złą metrykę zniekształca decyzje.
Pomiar ustawiamy przed pierwszą zmianą: konwersje w analityce, źródła zapytań, widoczność w Search Console. Dzięki temu wiadomo, które działanie dowiozło efekt.
Remarketing wraca do ruchu, który nie skończył się zapytaniem. Grupy dzielimy po zachowaniu, a komunikat dopasowujemy do etapu, na którym ktoś się zatrzymał.
Negatywy odcinają zapytania bez intencji zakupowej. To najprostsza dźwignia obniżenia kosztu kontaktu w kontach, które audytujemy.
Tak. Reklama sprowadza ruch, ale zapytanie powstaje na stronie. Dlatego przy każdej kampanii sprawdzamy szybkość, nagłówek i ścieżkę kontaktu.
Reklama działa świetnie dla usług „pilnych” (awarie, zdrowie, prawo), dla e-commerce oraz dla firm B2B pozyskujących leady. Dla rynku woj. dolnośląskie dobieramy strategię pod sektor — inne podejście ma klinika, inne sklep, a jeszcze inne firma usługowa.
Jak najbardziej. Prowadzimy kampanie Shopping i Performance Max dla sklepów z Milicz i okolic oraz ogólnopolskich. Optymalizujemy feed, grupujemy produkty i rozliczamy się wynikiem (ROAS), żeby budżet trafiał tam, gdzie realnie się zwraca.
Strategie automatyczne potrafią pobić ręczne stawki, ale wymagają danych. Do tego czasu prowadzimy kampanię ostrożniej i pilnujemy limitów.
Masz jedną osobę odpowiedzialną za projekt i jeden kanał kontaktu. Raporty przychodzą co miesiąc, a decyzje o priorytetach podejmujemy razem, na podstawie danych.
Rynek jest większy, niż się wydaje: czterdzieści sprawdzonych fraz daje razem około 6 630 zapytań miesięcznie, z czego 1 000 przypada na „restauracja milicz”.
Podział wygląda tak: 3 fraz z wysoką konkurencją i 23 z niską. Pierwsza grupa wymaga budżetu i czasu, druga zwykle wchodzi w kilka tygodni.
Nie ma takiej potrzeby. Współpraca odbywa się online, a klientów z województwa dolnośląskie obsługujemy tak samo jak pozostałych. Jeśli wolisz spotkanie, ustalamy je indywidualnie.
Zaczynamy od porządków technicznych i mapy fraz. Z 23 fraz o niskiej konkurencji wybieramy te z najwyższą intencją i pod nie przygotowujemy podstrony.
Każdą usługę można prowadzić osobno, ale razem działają szybciej. Zobacz pozostałe zakresy.
Ostatnia aktualizacja: 2026-08-05 · Sebastian Małucha, Viralmedia